Bądź na bieżąco - RSS

Jak zbudować ścianę wideo monitoringu w OBS Studio i wyświetlać wiele kamer na jednym ekranie

28 marca, 2026 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, MacOS, Porady, Windows

Ściana wideo monitoringu w OBS Studio na ekranie z wieloma kamerami IP

Ściana wideo monitoringu w OBS Studio to prosty sposób na wyświetlanie wielu kamer IP na jednym ekranie bez wdrażania drogiego systemu VMS. Takie rozwiązanie sprawdza się w firmach, magazynach, halach produkcyjnych, punktach usługowych i niewielkich centrach nadzoru, gdzie liczy się czytelny podgląd obrazu, elastyczny układ i niski koszt uruchomienia.

OBS Studio kojarzy się głównie ze streamingiem, ale w praktyce bardzo dobrze nadaje się również do budowy stanowiska podglądu. Program pozwala tworzyć sceny z wielu źródeł, skalować obraz, układać kamery w siatki i wysyłać gotowy widok na osobny monitor lub telewizor. Oficjalna dokumentacja OBS potwierdza, że sceny i źródła są podstawą pracy programu, a Projector Output pozwala wyświetlać sceny, preview, program i multiview na dodatkowych ekranach.

Dlaczego warto zbudować ścianę wideo monitoringu w OBS Studio

Największą zaletą takiego rozwiązania jest elastyczność. W klasycznych systemach monitoringu użytkownik często jest ograniczony do układów narzuconych przez producenta rejestratora lub aplikacji. W OBS możesz samodzielnie przygotować układ 2×2, 3×3, 4×4 albo widok mieszany, w którym jedna kamera zajmuje większą część ekranu, a pozostałe pełnią rolę podglądu pomocniczego.

To ważne zwłaszcza wtedy, gdy jedna strefa wymaga stałej obserwacji, a pozostałe kamery mają jedynie uzupełniać obraz sytuacji. Dzięki temu operator szybciej zauważa zdarzenia i nie traci czasu na przełączanie wielu osobnych okien.

Co przygotować przed konfiguracją

Zanim dodasz kamery do OBS, ustal kilka podstawowych rzeczy:

  • ile kamer ma być widocznych jednocześnie,
  • jaka jest ich rozdzielczość,
  • czy obraz ma być tylko wyświetlany, czy także nagrywany,
  • czy stanowisko będzie pracowało na jednym, czy na kilku ekranach,
  • czy sieć jest stabilna i oparta na LAN, a nie na Wi-Fi.

To etap, którego nie warto pomijać. Im więcej strumieni Full HD lub 4K, tym większe znaczenie mają procesor, karta graficzna i pamięć RAM. W praktyce stabilność jest ważniejsza niż maksymalna rozdzielczość, dlatego lepiej zbudować płynny podgląd niż przeciążone stanowisko z opóźnieniami.

Jak dodać kamery IP do OBS

W OBS podstawą są sceny i źródła. Scena to gotowy układ, a źródła to elementy, które w nim umieszczasz. Mogą to być strumienie z kamer, tekst, grafiki albo inne okna. Oficjalny przewodnik OBS właśnie tak opisuje logikę programu.

Kamery IP najczęściej dodaje się jako źródła strumieni sieciowych lub jako przechwycenie obrazu z innej aplikacji. Najlepiej jednak korzystać z bezpośrednich źródeł tam, gdzie to możliwe, ponieważ taki układ jest bardziej przewidywalny i łatwiejszy w utrzymaniu.

Na tym etapie warto też zadbać o nazewnictwo. Zamiast nazw typu Kamera 1, Kamera 2 i Kamera 3 lepiej użyć nazw opisowych, takich jak:

  • Wejście główne,
  • Brama wschodnia,
  • Magazyn,
  • Linia pakowania,
  • Parking.

Dzięki temu późniejsza obsługa scen będzie dużo wygodniejsza.

Jak ułożyć wiele kamer na jednym ekranie

Najprostszy układ to siatka 2×2 dla czterech kamer. Przy ośmiu lub dziewięciu źródłach zwykle lepiej wygląda siatka 3×3. Z kolei przy większej liczbie kamer bardzo dobrze sprawdza się układ mieszany: jedna duża kamera główna i kilka mniejszych kafli pomocniczych.

Tutaj liczy się czytelność. Ściana wideo monitoringu w OBS Studio ma pomagać w obserwacji, a nie zmuszać operatora do wpatrywania się w zbyt małe okna. Dlatego nie zawsze warto upychać maksymalną liczbę kamer na jednym ekranie. Często lepiej przygotować kilka scen tematycznych, na przykład:

  • wejścia i recepcja,
  • parking i bramy,
  • hala produkcyjna,
  • magazyn i strefa dostaw,
  • widok alarmowy.

Dobrą praktyką jest też dodanie krótkich etykiet tekstowych nad każdą kamerą. To poprawia ergonomię i przyspiesza reakcję operatora.

Jak wyświetlić ścianę wideo monitoringu w OBS Studio na osobnym ekranie

Jedną z najmocniejszych funkcji OBS w takim zastosowaniu jest Projector Output. Oficjalna dokumentacja OBS opisuje, że na drugi ekran można wysłać pojedyncze źródło, scenę, preview, program albo wbudowany multiview, zarówno w trybie pełnoekranowym, jak i okienkowym.

W praktyce oznacza to, że możesz pracować na jednym monitorze z interfejsem OBS, a gotową ścianę wideo pokazywać na drugim ekranie. To bardzo wygodne rozwiązanie dla recepcji, ochrony, dyspozytorni albo stanowiska technicznego.

Wydajność i opóźnienia

Jeżeli planujesz jednocześnie wyświetlać wiele kamer i nagrywać obraz, musisz zwrócić uwagę na wydajność. OBS oferuje pracę na wielu źródłach i scenach, ale przy większej liczbie strumieni każdy dodatkowy element zwiększa obciążenie komputera. Właśnie dlatego warto testować konfigurację na realnych kamerach i sprawdzić, czy nie pojawiają się spadki płynności. Oficjalne materiały OBS podkreślają znaczenie testów i poprawnego ustawienia źródeł jeszcze przed produkcyjnym użyciem.

Dodatkowo pamiętaj, że w monitoringu IP pewne opóźnienie jest normalne. Wynika ono z transmisji, buforowania i dekodowania obrazu. Dlatego najlepiej ograniczać zbędnie skomplikowany tor sygnału i korzystać ze stabilnej sieci przewodowej.

Kiedy OBS wystarczy, a kiedy lepiej wybrać VMS

OBS Studio dobrze sprawdza się wtedy, gdy potrzebujesz elastycznego i niedrogiego podglądu z wielu kamer na jednym ekranie. Jeżeli jednak oczekujesz zaawansowanych alarmów, analityki obrazu, zarządzania użytkownikami, integracji z kontrolą dostępu albo rozbudowanego archiwum nagrań, lepszym wyborem będzie dedykowany system VMS.

W praktyce wiele firm łączy oba podejścia. Rejestrator lub VMS odpowiada za zapis i administrację, a OBS służy do budowy czytelnej ściany wideo dla operatora.

Najczęstsze błędy przy budowie ściany wideo

Najczęstszy błąd to zbyt duża liczba kamer na jednym ekranie. Drugim problemem bywa źle dobrana rozdzielczość projektu. Trzecim – brak logicznego podziału na sceny. Warto też unikać przypadkowych nazw źródeł i pracy na niestabilnym Wi-Fi.

Jeśli chcesz, aby stanowisko działało niezawodnie, ustaw prosty układ, krótkie nazwy, osobne sceny dla kluczowych obszarów i przewodową sieć. Dopiero później rozbudowuj konfigurację.

Podsumowanie

Ściana wideo monitoringu w OBS Studio to rozwiązanie praktyczne, elastyczne i stosunkowo tanie. Pozwala wyświetlać wiele kamer IP na jednym ekranie, przygotować różne sceny dla różnych obszarów i dopasować układ do realnych potrzeb operatora.

Najważniejsze jest jednak nie samo uruchomienie OBS, ale przemyślenie liczby kamer, wydajności komputera, sposobu wyświetlania obrazu i ergonomii pracy. Jeżeli zadbasz o te elementy, OBS może stać się bardzo użytecznym narzędziem do codziennego podglądu monitoringu.

G

Tagi: , , ,

Nigdy nie zajrzysz do logów systemowych – porada dla leniwych

2 marca, 2021 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, Porady
Przeglądanie logów systemowych

Każdy użytkownik systemów z rodziny linuksów w pewnym momencie zaczyna się interesować komunikatami systemowymi. Może się oczywiście zdarzyć, że nigdy nie zajrzysz do logów systemowych, ale jest to raczej mało prawdopodobne. Jeśli zaś jesteś administratorem serwera to czy chcesz czy nie, w terminalu systemowym na pewno zaskoczą Cię nie raz informacje pochodzące od rozmaitych procesów działających w tle. Tak czy inaczej, aby cokolwiek poprawnie zainstalować, a już na pewno skonfigurować, znajomość zawartości katalogu /var/log wydaje się niezbędna.

Oczywiście przeglądanie logów jest czynnością (powiedziałbym) konieczną ale również żmudną. Bywa tak, że nadmiar informacji generowanych przez rozmaite programy staje się przekleństwem. Jest o tyle niebezpieczna sytuacja, że w szumie informacyjnym mogą być ukryte te naprawdę istotne z punktu widzenia np. bezpieczeństwa. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i z ręką na sercu odpowiedzieć sobie na pytanie czy będzie mi się chciało codziennie pracowicie studiować linijka po linijce pliki z logami, czy może lepiej w jakiś sposób usprawnić to zadanie.

Istnieje kilka dobrych wspomagaczy, czyli narzędzi, które pozwalają parsować logi w locie i kierować do administratora systemu wyłącznie przydatne komunikaty. Aplikacją, z której korzystam na co dzień jest logcheck. Ponieważ mam zwyczaj traktowania poczty elektronicznej jak osobisty notatnik, to właśnie logcheck przesyłający rezultaty skanowania na moją skrzynkę wydaje się być idealnym i dopasowanym rozwiązaniem. Niestety rzeczywistość jest często daleka od ideału. Co prawda nie muszę już ręcznie przeglądać plików, ale tak czy inaczej dziennie otrzymuje od kilkunastu do kilkudziesięciu komunikatów (sic!). Mowa tu o sytuacji kiedy korzystamy z logchecka bez żadnych usprawnień i dodatekowej konfiguracji.

Jak praktycznie każdy program konsolowy również logcheck umożliwia konfigurację do własnych potrzeb. Możliwe jest napisanie własnych filtrów w oparciu o składnie wyrażeń regularnych, które odsieją dla nas automatycznie niepożądaną treść. Tyle, że pisanie wyrażeń regularnych wraz z ich testowaniem na plikach logów systemowych wcale nie jest łatwe i przyjemne. Mogłoby się wydawać, że sytuacja jest bez wyjścia.

Można być jednak zawsze leniwym administratorem i skorzystać z pracy innych (czytaj społeczności Linuksa) i zajrzeć na stronę: https://github.com/ties/logcheck-extrarules. W katalogu ignore.d.server, który jest odpowiednikiem takiego samego zasobu na naszym serwerze znajdziecie wiele zestawów reguł, które są ładnie i logicznie posortowane oraz opisane. W zasadzie wystarczy wyszukać interesujące nas filtry, powiedzmy dla nadmiarowych komunikatów jądra systemu będą to local-kernel, a następnie pobrać do naszego systemu. Jeśli coś nie będzie działać jak trzeba, to zawsze pozostaje ręczne zdobywanie wiedzy i doświadczenia poprzez pisanie wyrażeń regularnych osobiście.

MG

Tagi: , ,

Conky – integracja z Fetchmail

16 lipca, 2016 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, Porady

ConkyDesktop Conky to potężny i popularny pakiet wśród użytkowników desktopowych Linuxów. Wyróżnia się przede wszystkim niesamowitą elastycznością pozwalając zastąpić dowolne applety pulpitu i przygotować spersonalizowany wygląd desktopu. Przyznam, że również jestem jego zagorzałym zwolennikiem jednak ostanio przy zmianie systemu z poczciwego Ubuntu 12.04 na wersję 14.04 czekała mnie niemiła niespodzianka. Jako właściciel kilku kont pocztowych lubię wyświetlać informację o liczbie nowych wiadomości bezpośrednio na pulpicie. Do tej pory radziłem sobie za pomocą dodatku conkyemail. Niestety nie jest on dalej rozwijany a dla Ubuntu 14.04 istnieje wiele niespełnionych zależności podczas instalacji dlatego musiałem z niego zrezygnować. Po kilku godzinach poszukiwań czym można zastąpić wspomniany pakiet zdecydowałem się zainstalować sprawdzony Fetchmail. Integracja z Conky nie jest w tym przypadku prosta i oczywista ale efekt końcowy wygląda całkiem dobrze.

Po pierwsze, jak wspomniałem, musimy zainstalować pakiet Fetchmail. Po drugie należy utworzyć specjalny plik konfiguracyjny .netrc w katalogu domowym. Plik będzie zawierał nazwę użytkownika oraz hasło dla konta pocztowego, dla którego sprawdzamy nowe wiadomośc

machine serwer.pocztowy.pl
    login nazwa_użytkownika
    password hasło_użytkownika

Ze względu na bezpieczeństwo powinniśmy zmienić uprawnienia dla pliku:

chmod 600 ~/.netrc

Warto również wspomnieć, że możemy skonfigurować dowolną liczbę kont, Fetchmail podczas połączenia będzie przeszukiwał listę żeby odnaleźć pasujący wzorzec.

Teraz możemy zająć się plikiem konfiguracyjnym .conkyrc. W przypadku opisywanego rozwiązania powinniśmy w nim umieścić następującą linijkę:

pocztowy.pl: ${execi 300 fetchmail -c -p pop3 -u nazwa_użytkownika →
serwer.pocztowy.pl | sed -e 's/fetchmail: //' | sed -e 's/for.*$//'}

Jej działanie polega na okresowym wywoływaniu Fetchmail w celu sprawdzenia czy są nowe wiadomości – opcja -c. Zaś aby usunąć niepotrzebne informacje z komunikatu zwrotnego zastosowałem filtrowanie w potoku za pomocą sed. Efektem końcowym będzie wyświetlenie na pulpicie liczby nieprzeczytanych wiadomości email.

MG

Tagi: , , , ,

Termometr IP dla ochrony serwerowni – część II

5 maja, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Bez kategorii, Porady, Windows

Jakiś czas temu opisywałem rozwiązanie polegające na zdalnym pomiarze parametrów pracy pomieszczenia (np. serwerowni). Przez ten czas zmieniła się konfiguracja obserwowanej serwerowni i pojawiły się nowe urządzenia. Pomyślałem zatem o scentralizowanym rozwiązaniu, które umożliwi obserwacje stanu większej ilości czujników a przy tym pozwoli na generację alarmów w sytuacjach krytycznych. Konfigurowanie pojedynczo każdego nowego czujnika IP jest pracochłonne i nie daje możliwości budowania złożonych akcji (alarmów), które polegają na analizie stanu kilku czujników.

Producent termometru IP udostępnił na swojej stronie darmową wersję aplikacji Wix, która umożliwia m.in.

  • obserwację pomiarów z kilku urządzeń
  • wykreślanie historii pomiarów
  • budowanie akcji z prostą logiką warunków
  • wysyłanie wiadomości alarmowych via e-mail, SMS

W tej wersji aplikacja Wix nie jest być może szczególnie zaawansowana ale oferowała funkcjonalność, której poszukiwałem. Jeśli ktoś poszukuje lekkiego i prostego w konfiguracji rozwiązania można ją śmiało polecić. Dla bardziej wymagających pozostaje zabawa z oprogramowaniem urządzeń firmy Papouch za pomocą API udostępnionego na stronie producenta.

MG

Tagi: ,

Termometr IP dla ochrony serwerowni

6 sierpnia, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, Porady, Windows

Nadzorowanie parametrów życiowych naszej serwerowni może okazać się bardzo pomocne, szczególnie jeśli administrator budynku postanawia zaoszczędzić na agencji ochrony, zastępując ludzi systemem monitoringu. Zdarza się, że projekt monitoringu nie uwzględnia potrzeb działu IT. Nie rzadko byłem świadkiem awarii systemów chłodzenia co prowadziło do gwałtownego wzrostu temperatury w serwerowniach. Skoro nikt nie chce nam pomóc musimy radzić sobie sami.

Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań dla monitoringu parametrów pracy serwerowni. Mając na względzie zasobność kieszeni przeciętnego działu IT i łatwość oraz szybkość montażu urządzeń postanowiłem znaleźć coś stosunkowo taniego i działającego na zasadzie niezależnego hosta (serwera TCP/IP). Po paru godzinach poszukiwania wybór padł na termometr IP firmy Papouch. Kilka uwag praktycznych. Żeby sprowadzić termometr najlepiej bezpośrednio skontaktować się z polskim dystrtybutorem firmą Chip Electronics. Obsługa jest bezproblemowa i szybka. Cena końcowa wraz z kosztami przesyłki to około 740PLN brutto. Co dostajemy w zamian? Małe srebrne pudełko z interfejem FastEthernet. Podłączenie i konfiguracja przez interfejs www jest banalna. Ale na tym nie koniec. Wbudowany serwer www pozwala wysłać e-mail z komunikatem w przypadku wzrostu (lub spadku) temperatury powyżej (poniżej) wartości progowej. Obecnie możemy odbierać poczte elektroniczną za pomocą telefonu komórkowego. Ja postanowiłem jednak zmienić wiadomość elektroniczną w SMS, który możemy odebrać każdym telefonem. W tym celu zarejestrowałem się na polskiej bramce typu e-mail2sms http://www.gsmservice.pl. Powiązanie pierwszego konta nadawcy e-mail z kontem jest darmowe. Pozostaje tylko zapłacić z góry za pakiet SMSów. Zakładając, że awarie klimatyzacji nie są zbyt częste całe rozwiązanie jest tanie i niezawodne. Zatem do dzieła:)

MG

Ps.
Wiem, że opisane rozwiąznie można zrealizować za pomocą termistora podłączonego do portu USB i serwera z Linuxem ale co robić kiedy zabraknie czasu i zależy nam na szybkim wdrożeniu…

Tagi: ,