Bądź na bieżąco - RSS

Hasło root – jak je odzyskać?

28 kwietnia, 2019 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, Porady
Hasło root

Czasami zdarza się nam zapomnieć hasła. Nie jest to żaden duży problem jeżeli np. chodzi o konto w usłudze internetowej gdzie zazwyczaj dostępna jest opcja przypomnienia za pomocą adresu e-mail. Jednak inaczej sprawa wygląda gdy zapomnieliśmy hasła administracyjnego, a jeszcze gorzej hasła administratora dla konta root w systemie opartym o jądro Linuxa. No właśnie. Pytanie brzmi jak odzyskać hasło root?

Istnieje sporo metod pozwalających odzyskać takie hasło, a dzisiaj chciałem skupić się na systemie Debian w wersji 9. Pisze o tym ponieważ całkiem niedawno padłem ofiarą własnego gapiostwa i zakładając kilka maszyn wirtualnych pod rząd zdecydowałem, że nie będę zapisywał haseł. Oczywiście przesłałem je użytkownikom ale… niestety w kilku przypadkach z błędem. Mając alternatywę przygotowywania systemów od początku i wizję kolejnych spędzonych bezproduktywnie godzin zdecydowałem się poszperać w sieci, żeby szybko odzyskać, a w zasadzie zmienić hasła.

Po lekturze kliku artykułów w sieci, ze zdziwieniniem odkryłem, że nie będę nawet musiał uruchamiać systemów z płyty instalacyjnej, ale po kolei.

Po pierwsze powinniśmy uruchomić ponownie system i w chwili pojawnienia się menu startowego z wyborem opcji uruchomieniowych zatrzymać rozruch dowolnym klawiszem (nie może to być Enter 🙂 ). Wybierając pierwszą opcje startową należy wcisnąć e aby przejść do edycji linii wywołania jądra systemowego z opcjami.

Po drugie przechodzimy do linii zaczynającej się od słowa linux, pracowicie przesuwamy się na jej koniec i dopisujemy frazę

init=/bin/bash

Po trzecie wciskamy ctrl+x lub F10 aby uruchomić system. W ten sposób wystartujemy w trybie pojedynczego użytkownika z systemem plików zamontowanym w trybie tylko-do-odczytu. Ponieważ chcemy zmienić hasło root zdecydowanie trzeba to zmienić. Wpisujemy zatem polecenie:

mount -o remount /

Po czwarte używamy dobrze znanej komendy (mam taką nadzieję)

passwd

aby zmienić hasło root. Na koniec uruchamiamy ponownie system, jednak tym razem znamy już hasło.

MG

Tagi: , , ,

PHP w dwóch wersjach jednocześnie a serwer Apache

18 listopada, 2018 | Możliwość komentowania PHP w dwóch wersjach jednocześnie a serwer Apache została wyłączona | Kategoria: Linux, Porady

PHP

Dla każdego administratora, który przygotowywał serwis www pojęcie LAMP nie jest obce. W skrócie oznacza, że udało nam się zainstalować trzy podstawowe serwisy tj. Apache, PHP oraz silnik bazy danych np. MySQL. Dzisiaj chciałem skupić się na obsłudze języka PHP. Obecnie ostatnią dostępną wersją jest 7.2. Domyślnie taką właśnie powinniśmy instalować. Jednak jak wiadomo rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana i na pewno spotkamy się z użytkownikami, którzy z różnych względów bedą chcieli używać starszych wersji jak np. 5.6. Osobiście zalecam jak najszybsze przechodzenie do wersji najnowszych, głównie ze względu na bezpieczeństwo, trzeba jednak pamiętać o różnicach w implemetacji pomiędzy wspomnianymi wersjami, co z kolei przekłada się np. na brak niektórych funkcji, czyli na brak tak zwanej kompatybilności wstecznej. Jest to istotne przy instalacji oprogramowania webowego, które opierając się o starsze wersje PHP może nie funkcjonować w nowszym środowisku. Zatem scenariusz naszej instalacji powinien wyglądać tak, że domyślnie włączony jest PHP7 ale zawsze mamy możliwość cofnięcia wersji dla wybranych serwisów. I o tym właśnie jest dzisiejszy wpis.

Na początek załóżmy, że tradycyjnie używamy Debian Linux w wersji 9.5 Stretch. Ponieważ nie skupiamy się w tym artykule na instalacji samego Apache oraz MySQL (co z resztą jest szeroko opisywane w sieci) przejdźmy od razu do instalacji PHP. Zaczynamy od następujących poleceń:

$ apt-get install ca-certificates apt-transport-https 
$ wget -q https://packages.sury.org/php/apt.gpg -O- →
| sudo apt-key add -
$ echo "deb https://packages.sury.org/php/ stretch main" →
| sudo tee /etc/apt/sources.list.d/php.list

Aby wykorzystywać różne wersje PHP jednocześnie będziemy potrzebowali dwóch interfejsów – PHP FPM oraz FastCGI:

$ apt-get update
$ apt-get install php5.6 php5.6-fpm
$ apt-get install php7.2 php7.2-fpm

I w ten sposób zainstalujemy jednocześnie wersje 5.6 i 7.2. Oczywiście możemy tak zrobić z różnymi wydaniami, to tylko przykład.

Przechodzimy do konfiguracji samego Apache. Przede wszystkim dodajemy wspomniany interfejs:

$ apt-get install libapache2-mod-fcgid

Nastepnie włączamy następujące moduły:

$ a2enmod actions cgid alias proxy_fcgi

I to już już wszystko. Naprawdę możemy korzystać z dwóch bibliotek 🙂 . Niemniej chciałbym zasugerować włączenie domyślnie tej nanowszej. Czyli w konfiguracji głównej hosta wirtualnego (chodzi o plik 000-default.conf) dodanie następujących linijek:

<VirtualHost *:80>
ServerAdmin webmaster@localhost
DocumentRoot /var/www/html
<FilesMatch \.php$>
SetHandler "proxy:unix:/var/run/php/php7.2-fpm.sock|fcgi://localhost/"
</FilesMatch>
ErrorLog ${APACHE_LOG_DIR}/error.log
CustomLog ${APACHE_LOG_DIR}/access.log combined
</VirtualHost>

Tym razem, po ponownym uruchomieniu Apache możmy być pewni, że domyślnie używamy najnowszej zainstalowanej wersji:

$ systemctl restart apache2

Jeśli jednak któryś z użytkowników serwera będzie chciał cofnąć się z różnych względów do wersji starszej to wystarczy, że w katalogu głównym swojego serwisu utworzy tekstowy plik .htaccess i doda do niego poniższą zawartość:

<FilesMatch \.php$>
SetHandler "proxy:unix:/var/run/php/php5.6-fpm.sock|fcgi://localhost/"
</FilesMatch>

To naprawdę działa.

MG

Tagi: , , , ,

burndisk – nagrywanie płyt CD/DVD z linii poleceń

20 stycznia, 2018 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady, Windows

burndiskCzasami tak się zdarza, że jesteśmy zmuszeni zrezygnować z naszego ulubionego środowiska pracy na rzecz rozwiązań narzuconych z góry. W moim przypadku musiałem się pogodzić z pożegnaniem z Debianem i przenieść ulubione skrypty systemowe na system Windows. Chodziło rzecz jasna o zachowanie tych samych funkcjonalności, a jedną z nich było automatyczne wykonywanie kopii serwera baz danych i zapisanie ich na płycie DVD Blue Ray.

Nie chcę tutaj szczegółowo rozpisywać się na temat pisania skryptów wsadowych, czy systemowych jak kto woli, bo informacji na ten temat jest aż za dużo i nie jest to żadna specjalistyczna wiedza. Każdy średnio zaawansowany użytkownik Windows wie jak napisać prosty skrypt typu bat lub cmd. Co jednak zrobić kiedy w grę – z przyczyn oczywistych – wchodzi wykorzystanie narzędzia linii poleceń, które pozwoliłoby “wypalić” płytę.  Do tego płytę Blue Ray.

Z początku chciałem użyć jednego z portów narzędzi linuksowych takich na przykład, które są oparte na bibliotece cygwin. Rozwiązanie jednak okazało się niemożliwe bo po prostu nie mogłem zainstalować żadnej nowej aplikacji w systemie. Ot takie wytyczne dotyczące polityki bezpieczeństwa.

Potem, zrezygnowany zacząłem przeszukiwać sieć, żeby poczytać trochę o komercyjnych (czytaj płatnych) rozwiązaniach. Tutaj programiści mają wiele kombajnów do zaoferowania, ale jak należy się spodziewać za odpowiednią cenę. Oczywiście nie chciałem tracić czasu na negocjacje z właścicielem serwerów. Tym bardziej, że po zakupie drogiej technologii opartej o serwery firmy Dell i oprogramowanie Windows Server, środki na rozbudowę inwestycji stopniały praktycznie do zera.

Na szczęście, jak już się wielokrotnie przekonałem, wytrwałe szukanie przynosi w końcu efekty. Znalazłem prostą i efektywną aplikację, narzędzie o nazwie burndisk, a ściślej mówiąc pojedynczy plik wykonywalny burndisk.exe. Nie ma potrzeby instalacji, a użycie w skrypcie jest bajecznie proste. Całość sprowadza się do wywołania programu z odpowiednimi przełącznikami co w moim przypadku sprowadziło się do komendy:

burndisk.exe /write {pliki_do_skopiowania} {symbol_napędu_DVD} ⇒
⇒ /vol {etykieta_woluminu}

Dodam, że program doskonale nagrywa wszystkie rodzaje płyt CD/DVD, korzystając z systemowego API. Po więcej informacji zapraszam na stronę producenta.

MG

Tagi: , ,

FTP z linii poleceń w systemie Windows

18 listopada, 2017 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady, Windows

FTPO tym, że linia poleceń w przypadku systemów takich jak Linux daje szerokie możliwości nie trzeba się specjalnie rozpisywać. Czasami jednak jesteśmy zmuszeni napisać skrypt systemowy dla serwera Windows i wtedy nie jest już tak prosto. Mam na myśli całkiem konkretny przypadek z własnego podwórka. W dużym skrócie zadanie polegało na okresowym wysyłaniu pliku baz danych MSSQL na zewnętrzny serwer FTP. Z jednej strony sprawa dosyć prosta, bo od razu przychodzi na myśl wykorzystanie harmonogramu zadań systemowych i użycie odpowiedniego skryptu wsadowego, z drugiej strony okazało się jednak, że narzędzie linii poleceń Windows takie jak komenda ftp niespecjalnie radzi sobie z trybem pasywnym transmisji. Zgodnie z dokumentacją wszystko powinno działać bez problemu, można nawet użyć spreparowanej wcześniej listy poleceń ftp, aby zautomatyzować zadanie jednak bardzo często w trakcie wykonania program zawiesza się. W sieci można znaleźć mnóstwo porad co zrobić w takiej sytuacji. Postanowiłem się tym razem podzielić innym rozwiązaniem.

W miejsce polecenia ftp można użyć dobrze znanego programu WinSCP. W skład tego pakietu wchodzi program o nazwie winscp.com, który pozwala na użycie w trybie wsadowym:

winscp.com /command "open ftp://uzytkownik:haslo@serwer.ftp/" →
→ "put plik.sql /home/user/" "exit"

Warto zwrócić tutaj uwagę na niezwykłą prostotę składni polecenia. Po przełączniku command następuje po prostu lista poleceń do wykonania. Ponieważ całość mieści się w jednej linii można w zasadzie całą komendę wpisać wprost do harmonogramu zadań systemowych. Dodatkowym plusem będzie możliwość obsługi protokołu szyfrowanego np. SFTP, czego nie potrafi zrobić narzędzie wbudowane w Windows.

MG

Tagi: , , ,

Brew – wygodny instalator dla Mac OS

20 maja, 2017 | Brak Komentarzy | Kategoria: MacOS, Porady

Apple instalatorMacbook jako komputer do pracy kojarzy się przede wszystkim z dość drogim ale za to bardzo wydajnym rozwiązaniem na długie lata. Praktycznie każda typowa czynność została tutaj zoptymalizowana tak aby ułatwić obsługę nawet bardzo opornym użytkownikom. Można śmiało napisać, że jedna z takich funkcji obrosła już legendą, mam na myśli instalator aplikacji. Zawsze bywa podawana jako argument ‘za’ i rzeczywiście dla kogoś kto miał do czynienia tylko z systemem Windows, cały proces wydaje się nieprawdopodobnie prosty. Instaluję przeciągając program do katalogu Aplikacje, odinstalowywuje przeciągając ten sam program do Kosza.

Jednak dla kogoś kto jest przyzwyczajony np. do korzystania z repozytoriów, takie podejście wydaje się nieco dziwne. Przede wszystkim o ile producent aplikacji o to nie zadba, nie ma szans aby aktualizacje przebiegały w sposób automatyczny. Druga sprawa to przyglądając się całości od kuchni, deinstalacja wcale nie oznacza wyczyszczenia systemu z pozostałości po oprogramowaniu. Wystarczy sprawdzić dokładniej swój katalog domowy. Takie przykłady można mnożyć, niemniej nie chodzi o to aby kogoś tu zniechęcać.

Ponieważ żyjemy w bardzo różnorodnym świecie gdzie zamknięte, hermetyczne rozwiązania są praktycznie rzadkością, to okazuje się, że również Mac OS da się trochę podrasować. Z pomocą wszystkim niezadowolonym przychodzi bowiem narzędzie brew. Jego instalacja z poziomu terminala systemowego jest bardzo prosta:

ruby -e $(curl -fsSL https://raw.githubusercontent.com/ →
Homebrew/install/master/install)"

Następnie korzystając z tego samego terminala wystarczy wydać polecenie:

brew search

aby otrzymać, zadziwiająco długą listę programów, które można zainstalować komendą:

brew install {nazwa programu}

Jeśli dołożymy jeszcze polecenia takie jak:

brew update
brew doctor
brew upgrade

to widać wyraźne podobieństwo do narzędzi dobrze znanych z Linuksów.

Dalsze szczegółowe omawianie narządzia brew mija się z celem, dlatego że przede wszystkim w Internecie można znaleźć mnóstwo informacji na ten temat, a po drugie zawsze najlepiej jest pobawić się samemu. Warto jednak dodać, że zdecydowanie rzadziej można znaleźć informacje o tym, że za pomocą opisywanego instalatora można instalować również aplikacje graficzne czyli np. Chrome, Firefox oraz Gimp czy Inkscape. Wybór jest naprawdę duży. W tym przypadku trzeba skorzystać z rozszerzenia cask, czyli użyć komendy rozbudowanej np.

brew cask search

Pozostałe reguły nie zmianiają się. Jak widać za pomocą paru prostych poleceń możemy w Mac OS skorzystać z dość zaawansowanego systemu instalacji, z obsługą aktualizacji oraz  innymi ciekawymi funkcjami.

MG

Tagi: , , ,

Time has been changed – co oznacza ten komunikat

17 grudnia, 2016 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, Porady

Time has been changedJednym z problemów w administracji serwerami (nie tylko inuxowymi) jest synchronizacja czasu. Praktycznie każda usługa systemowa może odmówić posłuszeństwa jeżeli nie zadbamy o prawidłową podstawę czasu. Z pozoru zadanie to jest dość proste. Wystarczy zainstalować pakiet ntp:

 

 

apt-get install ntp

i od razu wszystko powinno działać. Osobiście polecam takie rozwiązanie na każdym sewerze z Linuxem aby właśnie zadbać o zsynchronizowanie naszej skali czasu z serwerami źródłowymi dostępnymi w Internecie. Musimy jednak pamiętać, że oprócz zegara systemowego, każdy komputer wyposażony jest w zegar sprzętowy. Funkcjonowanie tego ostatniego, a raczej jego zła praca, na pewno będzie miała wpływ na stabilność zegara systemowego. Są to bardzo rzadkie przypadki ale zdarzają się. Np. w Debianie Jessie aby zrealizować synchornizację wykorzystywane są kolejno usługi i funkcje systemd, swdate i w konsekwencji Slow Clock Adjuster. Co w moim przypadku, przy korzystaniu z maszyny VirtualBox, i zapewne błędnej obsłudze czasu przez środowisko wirtualne, zaowocowało komunikatami systemowymi (rsyslogd):

host systemd[1]: Time has been changed

Jak wspomniałem, jest to błąd oprogramowania i aby pozbyć się powyższych komunikatów trzeba je po prostu odfiltorwać na poziomie logu systemowego. W tym celu logujemy do konsoli roota i zakładmy plik time_msgs.conf:

touch /etc/rsyslog.d/time_msgs.conf

Następnie edytujemy plik:

vi /etc/rsyslog.d/time_msgs.conf

i dodajemu linijkę:

:msg, contains, "Time has been changed" stop

Po wszystkim musimy ponownie uruchomić usługę:

/etc/init.d/rsyslog stop
/etc/init.d/rsyslog start

Tym samym pozbyliśmy się niepotrzebnych komunikatów z logów systemowych.

MG

Tagi: , , , , ,

Konfiguracja blacklist za pomocą Shorewalla – ciąg dalszy

21 czerwca, 2014 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, Porady

Czarna listaDawno, dawno temu opublikowałem wpis na temat blokowania ruchu przychodzącego za pomocą czarnej listy w Shorewallu. Artykuł kończy się adresem pliku blacklist z listą podsieci, z których pochodzi najwięcej ataków. Minęło dużo czasu i adres tej aktualizowanej co tydzień listy stał się nieaktualny. Obecnie plik można pobrać z pod adresu:

https://dl.dropboxusercontent.com/u/545869/Config/blacklist

Jak pisałem jest to gotowy do wykorzystania spis. W zasadzie wystarczy umieścić go /etc/shorewall. Jednak tym razem chciałem pokazać jak tworzyć samemu podobne listy. Generalnie wystarczy w tym celu uważna analiza logów systemowych w poszukiwaniu prób włamania. Przykładowy wpis wygląda tak:

Jun 21 06:22:13 server sshd[9820]: pam_unix(sshd:auth): →
authentication failure; logname= uid=0 euid=0 tty=ssh →
ruser= rhost=32.96.49.39  user=root
Jun 21 06:22:15 server sshd[9820]: Failed password for → root from 32.96.49.39 port 1061 ssh2

Jak łatwo zauważyć adres IP zdalnego hosta (rhost) jest jawny. Można zatem wykorzystać tę informacje do jego zablokowania. Można też posunąć się dalej i zablokować całą podsieć. Jak zamienić pojedynczy adres na adres podsieci? Po pierwsze trzeba zainstalować narzędzie whois. Instalacja w Debianie wygląda następująco:

apt-get install whois

Po drugie warto znaleźć dobry, ogólnodostępny serwer whois. Mogę z czystym sumieniem polecić serwer whois.cymru.com. Zwraca precyzyjne odpowiedzi, więc nie spowoduje, że przypadkiem zablokujemy dostęp dla połowy sieci. Polecenie whois jest dosyć proste w obsłudze:

whois -h whois.cymru.com -v 32.96.49.39

W odpowiedzi, w kolumnie BGP Prefix znajdziemy adres podsieci w notacji CIDR. Tak uzbrojeni możemy rozpocząc prace nad własną czarną listą.

MG

Tagi: , , , ,

Konfiguracja pakietu vacation dla konta z aliasami pocztowymi

15 lutego, 2014 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, Porady

WakacjeWłączanie autoodpowiedzi w czasie urlopu stało się obecnie praktyką powszechną. Większość największych systemów pocztowych oferuje taką funkcję. Co mają jednak zrobić administratorzy dedykowanych serwerów pocztowych, przygotowanych na potrzeby własne lub firmy? Jeśli korzystają z Linuksa, który jest bardzo wygodnym i elastycznym systemem operacyjnym dla serwera poczty, na pewno prędzej czy później trafią na pakiet vacation. Nie chcę się w tym momencie skupiać na jego konfiguracji, gdyż jest ona dosyć prosta, dobrze opisana oraz podparta szczegółowymi przykładami dostępnymi w sieci. Chciałbym natomiast omówić jeden z przypadków konfiguracji, z którym ostatnio się zetknąłem.

Zawyczaj użytkownicy serwera pocztowego korzystają z jednej nazwy konta pocztowego. Jednak czasami trzeba administrować w środowisku, nazwijmy to hmm… mocno eksperymentalnym, gdzie użytkownicy potrafią zażądać 2, 3 i więcej aliasów. Pakiet vacation standardowy obsłuży tylko jeden. Co zrobić aby można było ustawić automatyczną odpowiedź dla kilku aliasów przypisanych do jednego użykownika? W przypadku konfiguracji w wykorzystaniem pliku .forward trzeba skorzystać z opcji – a, która oznacza nie mniej, nie więcej jak odpowiadaj także na wiadomości dla aliasów konta pocztowego. Przykładowy wpis dla dwóch dodatkowych aliasów w pliku .forward będzie miał postać:

\nazwa_konta, "|/usr/bin/vacation -a alias1 alias2 nazwa_konta"

Rzecz jasna nie odkryłem tutaj Ameryki, wszystko jest opisane na stronach man, ale z drugiej strony kto czyta manuale…

MG

 

Tagi: , , , ,

Jak prawidłowo zainstalować RAID1 w Debianie z dyskami 2TB

2 listopada, 2013 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, Porady

RAIDObecnie dyski twarde osiągają pojemności, o których jeszcze nie dawno można było pomarzyć. Obsługa dużych dysków w systemie Debian nie stanowi żadnego problemu. Jednak sytuacja może się nieco skomplikować jeżeli chcemy złożyć RAID1. Zdarza się, że podczas instalacji, napotykamy błąd instalacji GRUB. Dodatkowo, jeżeli uda się zainstalować system to okazuje się, że po awarii pierwszego dysku system nie chce wystartować automatycznie z drugiego.

Powyższy problem wynika z nieprawidłowej obsługi tablicy partycji typu GUID. Jednak nie tylko. Rzecz jasna, gdy instalujemy system od początku i musimy przygotować tablice partycji na nowym dysku, wówczas w programie instalacyjnym należy wybrać partycję typu GPT. Nie rozwiązuje to jednak problemu z instalacją GRUB.

Począwszy od Debiana Wheezy należy, na początku każdego dysku w RAID1, założyć partycję typu biosgrub. Jej rozmiar to 1MB. Potem możemy zdefiniować kolejne partycje wg uznania.  Po złożeniu macierzy RAID1, na zakończenie instalacji, zostaniemy poproszeni o wskazanie miejsca instalacji GRUB. Wybieramy opcje ‘master boot record’.

Ostatnim, bardzo ważnym, krokiem jest wydanie polecenia:

grub-install /dev/sdb

po instalacji i uruchomieniu czystego systemu operacyjnego.

MG

Tagi: , , ,

Polecenie ‘forfiles’

1 września, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady, Windows

Bardzo ciężko jest się przyznać do własnej niewiedzy. Jednak czasami trzeba. Ostatnio musiałem się zmierzyć z problemem usuwania logów aplikacji po 14 dniach na serwerze Windows 2008R2. Zadanie dosyś proste jeśli myślimy o środowisku Linuksa. Czy jest tak samo w przypadku Widnows? Rzecz jasna można skorzystać z bibliotek Cygwin, ale tak czy inaczej będzie to forma protezy. Dlatego zabrałem się za przeglądanie Internetu i po chwili, po raz pierwszy, natknąłem się na program/polecenie forfiles. Uruchamiane klasycznie z linii poleceń pozwala zbudować prosty skrypt, który po dodaniu do harmonogramu zadań systemowych będzie czyścił logi. Poniżej przyklad:

forfiles /S /D -14 /P "Dysk:\Log\" /M *.log /C "cmd /c del @file"

Sprawdziłem i działa całkiem dobrze:) Można powiedzieć, że w pewnym sensie Microsoft dostarczył odpowiednik linuksowego polecenia ‘find’. Na zakończenie, skrócona lista opcji programu ‘forfiles’:

/P nazwa_ścieżki      Wskazuje ścieżkę do rozpoczęcia wyszukiwania.                       
                      Folderem domyślnym jest bieżący katalog                       
                      roboczy (.).

/M maska_wyszukiwania Wyszukuje pliki według maski wyszukiwania.                       
                      Domyślna maska wyszukiwania to '*' .

/S                    Nakazuje poleceniu forfiles przejście do                       
                      podkatalogów. Na przykład: "DIR /S".

/C polecenie          Wskazuje polecenie, które ma być wykonane dla                       
                      każdego pliku. Ciągi polecenia powinny                       
                      być ujęte w cudzysłów.

                      Domyślne polecenie to: "cmd /c echo @file".
                      Następujące zmienne mogą być używane w                        
                      ciągu polecenia:                       
                      @file    - zwraca nazwę pliku.                        
                      @fname   - zwraca nazwę bez                                   
                                 rozszerzenia.                       
                      @ext     - zwraca tylko rozszerzenie                                   
                                 pliku.                       
                      @path    - zwraca pełną ścieżkę pliku.                       
                      @relpath - zwraca ścieżkę względną                                   
                                 pliku.                       
                      @isdir   - zwraca wartość "TRUE" dla katalogu i                                   
                                 "FALSE" dla pliku.                       
                      @fsize   - zwraca rozmiar pliku w bajtach.                       
                      @fdate   - zwraca datę ostatniej modyfikacji                                   
                                 pliku.                       
                      @ftime   - zwraca godzinę ostatniej modyfikacji                                   
                                 pliku.

/D data               Zaznacza pliki z datą ostatniej modyfikacji taką
                      samą lub późniejszą (+) bądź taką samą lub
                      wcześniejszą (-) od określonej daty, korzystając
                      z formatu "yyyy-MM-dd"; zaznacza również pliki 
                      z datą ostatniej modyfikacji taką samą lub
                      późniejszą (+) od bieżącej daty +"dd" dni bądź
                      taką samą lub wcześniejszą (-) od bieżącej daty.
                      Liczba dni "dd" musi być zzakresu 0-32768.
                      Jeżeli nie określono żadnego znaku, domyślnie
                      zostanie użyty znak "+".

MG

Tagi: , , , ,