Bądź na bieżąco - RSS

Kopie zapasowe za pomocą rsync dla Windows

Grudzień 21st, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Linux, Porady, Windows

Powszechnie wiadomo, że wykonywanie kopii zapasowych może uratować przed małą zagładą. Sam wielokrotnie się o tym przekonałem więc niezależnie od tego czy opiekuję się komputerem z Windows czy Linuxem zawsze szukam optymalnego rozwiązania dla zabezpieczenia danych.

W przypadku Linuxa sprawa jest prosta a rozwiązania wielokrotnie opisywane. Praktycznie najlepszym znanym mi jest rsync. Działa szybko i niezawodnie. W sieci można znaleźć masę poradników na jego temat. Gorzej jest jeśli chodzi o Windowsy. Po przetestowaniu wielu aplikacji, uwzględniając m.in. problemy z nazwami plików (np. polskie znaki potrafią skutecznie zwiesić najbardziej rozbudowane oprogramowanie) wymyślanymi przez użytkowników, mogę polecić AllwaySync. Jednak nawet ten bardzo dobry program potrafi odmówić posłuszeństwa.

Czy w związku z powyższym istnieje alternatywa? Wydaje się, że całkiem sprawnie działa rsync dla Windows – cwrsync. Jego najważniejsze zalety to:

  • darmowa wersja, zarówno klienta jak i serwera
  • brak koniecznośći instalacji pełnej wersji środowiska Cygwin
  • możliwość synchronizacji danych między Linuxem a Windows

Ostatnia zaleta umożliwa integrację rozwiązań dla tworzenia kopii zapasowych niezależnie od systemu opercyjnego. Krótko mówiąc aby wdrożyć takie rozwiąznie należy:

  1. Pobrać oprogramowanie ze strony domowej projektu (polecam wersje serwer, która zawiera również oprogramowanie klienta)
  2. Zainstalować w wybranym katalogu
  3. Zanim uruchomimy serwer trzeba wyedytować plik konfiguracyjny rsyncd.conf. Przykładową zawartość zamieszczam poniżej:
    use chroot = false
    strict modes = false
    hosts allow = *
    log file = rsyncd.log
    
    [TEST]
    path = /cygdrive/c/TEST
    read only = false
    transfer logging = yes

    Zwracam uwagą na linię zawierającą zmienną „path”. Ponieważ cwrsync korzysta z bibliotek Cygwin, została zachowana konwencja nakazująca rozpoczęcie defincji ścieżki od prefiksu „/cygdrive”. Zmienna „read only” o wartości „false” umożliwa zapis danych do wybranego katalogu.

  4. Teraz można uruchomić serwer cwrsync jako usługę systemową startując ją z poziomu panelu zarządzania usługami systemowymi Windows. Ponieważ domyślnie usługa ta uruchamiana jest ręcznie warto zmienić metodę na automatyczną.
  5. To wszystko. Teraz wystarczy na komputerze z Linuxem i zainstalowanym pakietem rsync uruchomić np. polecenie:
    rsync -arvzPO --delete /var/archive/ rsync://serwer_cwrsync/TEST/

    aby wykonać dokładną kopię danych z katalogu /var/archive (Linux) do katalogu C:\TEST (Windows)

MaG

Tagi: , ,

Poprawiamy podpis w Thunderbirdzie

Grudzień 1st, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady, Windows

Niezależnie od tego co mówią zwolennicy Outlooka, Thunderbird zdążył zawojować całkiem sporą część naszych komputerów domowych. Stanowiąc otwartą (nie darmową – co zawsze należy podkreślać) alternatywę dla płatnych czytników poczty zaczął być stosowany nawet w środowiskach biznesowych/firmowych. I w takim właśnie zastosowaniu najczęściej musi być wzbogacony o dodatkowe wtyczki, tak aby spełnić wymagania pracy grupowej stając się czymś więcej czyli PIMem.

W takim przypadku myślimy od razu o kalendarzu czy synchronizacji książek adresowych. Ja jednak napotkałem się na zupełnie inny problem. Jest to problem związany z przyzwyczajeniami nabytymi podczas pracy z Outlookiem. Wiele godzin przedyskutowałem z użytkownikami przekonując ich do niewysyłania poczty w formacie HTML czy komentowania wybranych fragmentów wiadomości zamiast przesyłania za każdym razem tasiemca ze wszystkimi zebranymi mailami. Jednak w prawdziwe zdumienie wprawił mnie sposób w jaki użytkownicy stosują podpis.  Otóż będąc przez całe życie przekonany, że podpis zgodnie ze swoim znaczeniem powinien być umieszczony pod pismem, dowiedziałem się, że podpisy umieszcza się na początku, w środku wiadomości – czytaj: jak komu wygodniej. Nie powiem, że wywróciło to mój światopogląd do góry nogami ale skoro klient zgłasza taki problem należy mu pomóc.

Aby poprawić funkcje Thunderbirda i umożliwić wstawianie podpisu w formacie HTML np. na początku wiadomości (i to zarówno w trybie odpowiedz jak i prześlij dalej) trzeba skorzystać z dodatkowej wtyczki o nazwie ExternalTemplateLoader. Umożliwi nam ona zdefiniowanie zestawu gotowych szablonów HTML dla nowych wiadomości. Oznacza to tak naprawdę, że możemy przygotować praktycznie dowolny podpis (korzystając z MS Word i funkcji zapisz jako html) i zapisać go jako szablon a następnie wczytywać do nowej wiadomości za pomocą opisywanej wtyczki. Szczegółowy opis można znaleźć na stronie domowej autora:

https://nic-nac-project.de/~kaosmos/templateloader-en.html

MaG

Tagi: , , ,